lipca 10, 2020

"Français Présent" (nr 53, lipiec-wrzesień 2020)


Bonjour Mes Amis! 

Zgodnie z zapowiedzią mam dziś dla Was pierwszą odsłonę tegorocznego Maratonu Językowego z Wydawnictwem Colorful Media. Rozpoczynamy od Magazynu dla uczących się języka francuskiego - "Français Présent". 

Numer ten obfituje w różnorodność tematyczną tak, aby każdy czytelnik znalazł coś dla siebie. 
  • Miłośnicy podróży znajdą ciekawe artykuły o Gujanie Francuskiej (czyli francuskim terytorium na ziemiach Ameryki Południowej), a także o owernijskiej miejscowości liczącej 1 mieszkańca - Rochefourchat 
  • Dla zainteresowanych techniką Wydawnictwo przygotowało teksty o motoryzacyjnych symbolach Francji oraz o samolocie przyszłości, Mavericku firmy Airbus 
  • Netflixomaniacy dowiedzą się, jak połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli jakie seriale w języku francuskim warto oglądać 
  • Entuzjastów kultury zaciekawi artykuł o nieoczywistych, a jednak wartych uwagi muzeach we Francji, a także krótka historia kankana 
  • Rozmówki wakacyjne pozwolą nam przyswoić najpotrzebniejsze zwroty, które na pewno nam się przydadzą w podróży (sprawdzone info! sama wielokrotnie z nich korzystałam) 
Myślę jednak, że absolutnie każdy powinien pochylić się nad dwoma ważnymi artykułami. Pierwszy dotyczy walki z plastikiem - zarówno tej walki odgórnej (ustanowienie prawa przeciwdziałającego marnotrawieniu żywności), jak i oddolnej, czyli co każdy z nas może zrobić, żeby bardziej dbać o naszą planetę. Drugi istotny tekst mówi, czym jest Krav Maga i dlaczego warto poważnie zainteresować się kursem samoobrony. 

Do każdego artykułu dołączony jest słowniczek. Mamy również oznaczenia poziomu znajomości języka, potrzebnej do swobodnej lektury. Jak zwykle, polecam Wam nie zwracać na to uwagi, bo znacznie przyjemniej czytało mi się artykuł na poziomie C1-C2, niż B1-B2. Także nie ma co się sugerować. Lepiej uwolnić mózg od ograniczeń i dać mu spokojnie pracować. Poradzi sobie😉 Chyba, że akurat interesują Was te poziomy i pomaga Wam to w nauce - w takiej sytuacji śmiało! Standardowo, Wydawnictwo daje nam również dostęp do nagrań w formie mp3. Warto z tego skorzystać. Wszyscy językowi pasjonaci wiedzą, że nie ma to, jak kontakt z żywym językiem🙂 A nagranie daje nam już namiastkę tego kontaktu. Ze strony Magazynu można również pobrać arkusz pracy dla nauczyciela oraz listę słówek

Gorąco polecam Wam lekturę najnowszego numeru Magazynu "Français Présent". Na pewno znajdziecie coś dla siebie, a Wasz francuski znacznie się poprawi. 

Za udostępnienie najnowszego numeru „Français Présent” dziękuję wydawnictwu Colorful Media. Jeżeli chcecie zapoznać się z ofertą magazynów językowych Wydawnictwa, zachęcam do kliknięcia w poniższe linki. 

https://www.kiosk.colorfulmedia.pl/strona/14-darmowy-e-book – możliwość pobrania darmowego e-czasopisma 
http://www.magazynyjezykowe.pl/ – magazyny językowe od Colorful Media 
Następna odsłona w poniedziałek. Będzie po włosku :) Już dziś serdecznie zapraszam!

4 komentarze:

  1. Każdy numer tego magazynu to kawał świetnej roboty i mnóstwo ciekawostek. Uwielbiam! Jedyne moje "zastrzeżenie", ale takie delikatne, dlatego wzięłam w cudzysłów, dotyczy zaznaczania w tekście wyrazów trudnych, które mogą być nowe i, które pod artykułem zawsze są tłumaczone. Ponieważ posiadam wszystkie numery FP, a prenumeruję od numeru 10, to widzę zmiany jakie czasopismo przechodziło na przestrzeni lat. Kiedyś słówka zaznaczano w tekście poprzez podkreślenie, a teraz robi się to kolorem, w każdym artykule innym... Wolałam jednak tę wersję z podkreśleniem. Jakoś bardziej czytelne to dla mnie było... Na plus jest to, że przy każdym artykule określony jest teraz poziom jego trudności językowej wg. klasyfikacji Rady Europy. W dawniejszych numerach tego nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie urok zmian :) Dla niektórych lepiej, dla niektórych gorzej. I o ile z zaznaczaniem słów zgodzę się z Tobą w 100%, dla mnie też podkreślenia są czytelniejsze, niż zmiana koloru czcionki, o tyle z poziomem trudności mam dylemat. Należę niestety do tego typu ludzi, którzy jak widzą oznaczenie C1/C2 myślą sobie "O Boże! Nie dam rady! Może lepiej pominę ten artykuł?". A odkąd nauczyłam się omijać wzrokiem oznaczenia i sprawdzać je dopiero po przeczytaniu tekstu, widzę że te "szufladki" nie są dla mnie i czasem tekst C1/C2 jest dla mnie łatwiejszy w przyswojeniu, niż B1. Ile ludzi, tyle doświadczeń i opinii :)

      Usuń
  2. Ale wiesz, co ja Ci powiem? Sama nie wiem jak to jest do końca z tymi poziomami, bo ja np. kiedyś korzystałam z biblioteki francuskiej i tam były książki na regałach poukładane też według poziomów właśnie. Nie raz łatwiej czytało mi się publikacje z poziomu C1 niż B1 :D...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak to właśnie jest :D A może zależy to od tematu? Jeśli Cię interesuje, to choćby był napisany w C2, to i tak łatwiej przez niego przejść, niż B1 w temacie, który nie jest dla Ciebie ciekawy?

      Usuń

Copyright © Sonia Czyta , Blogger