11 lip 2017

BookAThon Lato 2017: Wyniki

Okej, nadszedł czas na przyznanie się bez bicia, ile książek udało mi się przeczytać podczas tygodniowego maratonu czytelniczego BookAThon Lato 2017. Z 6 zaplanowanych książek udało mi się przeczytać 4, czyli większość  i o jedną więcej niż się spodziewałam (taka mała niespodzianka dla siebie samej). Mimo że nie udało mi się dobić do 1500 przeczytanych stron, to i tak naprawdę cieszę się z wyniku, bo termin wypadł dość niefortunnie ze względu na zawodowy wyjazd do Ljubljany. Czytałam z przyjemnością, nic na siłę. Po prostu zamiast wgapiać się tępo w Facebooka, Twittera czy Instagrama, wolałam poświęcić czas na książki. I to był mój główny cel: Uwolnić się od złodziei czasu.

A teraz konkrety, czyli tytuły i liczby.

Przeczytane książki: 4 (na 6)
Przeczytane strony: 1009 (na 1500)

Tytuły:
W.Kuczok „Gnój”
M.White „Tolkien. Biografia”
Opracowanie zbiorowe „Spotlight. Zdrada”
A.Christie „Morderstwo w Orient Expressie”

„Gnój” Wojciecha Kuczoka znałam już wcześniej i dobrze mi było wrócić do tej książki. „Morderstwo w Orient Expressie” bardzo mi się spodobało i uznałam, że fajnie by się to chyba czytało w języku angielskim.
Biografia Tolkiena była ciekawa, napisana przystępnie – dobrze się czytało, a „Spotlight. Zdrada” o kryzysie w kościele katolickim sprawiło, że nie byłam w stanie zapanować nad swoimi nerwami na wieść o ogromnej skali pedofilii i homoseksualizmu wśród kleru.

Podsumowując, cieszę się z wyniku i z tego, że nie traciłam przyjemności z czytania. Czekam na następny BookAThon, marząc o tym, żeby udało mi się kiedyś przeczytać wszystkie zaplanowane książki. Do następnego!

PS. Od przyszłego tygodnia wracam z recenzjami. Rezygnuję z Majowych Odkryć na rzecz opinii, bo już dawno żadnej nie było. Na pewno możecie się spodziewać kilku słów o „Gnoju” Kuczoka i „Spotlight”, oprócz tego zaległe „Wilki” Wajraka i… niespodzianka, czyli mój pierwszy egzemplarz recenzencki. Buźka!

10 komentarzy:

  1. Gratuluję wyniku, 4 książki w tydzień to dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) Jestem zadowolona z tego wyniku, tym bardziej, że nie siłowałam się na czytanie wielu książek tylko po to, żeby liczby się zgadzały. To moja największa satysfakcja tego Bookathonu :)

      Usuń
  2. "Morderstwo w Orient Expressie" jeden z lepszych kryminałów i masz absolutną rację przeczytać go po angielsku, to byłaby dopiero frajda.

    Co do podsumowania - to uważam, że 4 książki w tydzień przy innych obowiązkach, to fantastyczny wyczyn. :D
    No i czekam z niecierpliwością na pierwszy egzemplarz recenzencki. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Morderstwo..." w ogóle miałam jako audiobook w interpretacji Zelnika. Nie przepadam za nim, ale muszę przyznać, że zrobił to dobrze :) Chciałabym przeczytać jeszcze wersję papierową :)

      Egzemplarz recenzencki może pojawi się w przyszłym tygodniu :)

      Usuń
  3. Dobrze, że o tym piszesz - wszystkie social media to okrutne zjadacze czasu. ;)

    "Morderstwo W Orient Expressie" było moim pierwszym spotkaniem z Christie i w czasie czytania byłam jak zaczarowana, nikt nie mógł mnie oderwać od książki. Planujesz oglądnąć najnowszą ekranizację? ;)
    "Spotlight" też brzmi kusząco, zwłaszcza, że już widziałam film (moja wina!)i wiem, jak wielkie robi wrażenie. Chętnie przeczytam recenzję książki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te wszystkie social media baaardzo angażują. Później ni stąd ni zowąd mijają np. dwie godziny na niczym! Coś strasznego.

      Książka tak mi się podobała, że na pewno będę chciała obejrzeć film. Czekam z niecierpliwością! No i chcę sobie jeszcze "Morderstwo..." przeczytać po angielsku. Powinno być dość proste do przyswojenia.

      "Spotlight" też chcę obejrzeć, choć kosztowało mnie dużo emocji. Uważam, że dobrze jest mieć świadomość, że nie taki święty ten Kościół, na jaki pozuje.

      Pozdrawiam :)))))

      Usuń
  4. Nie słyszałam o żadnej z tych książek, ale "Morderstwo w Orient Expressie" brzmi naprawdę fajnie ;)
    Ja niestety w maratonach nie biorę udziału głównie z braku czasu, ale gratuluję dobrego wyniki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam szczególnie "Morderstwo..." właśnie i "Gnój". "Spotlight" też jest dobry - dotyka tematu tabu, którego trzeba być świadomym (moim zdaniem).

      Raz skusiłam się na BookAThon (jesienią 2015 bodajże) i teraz czekam zawsze na kolejne edycje :) Fajna inicjatywa, ale oczywiście, nic na siłę :)

      Usuń
  5. O matko, "Morderstwo w Orient Expresie" mam zamiar przeczytać od lat i jakoś do tej pory nie przeczytałam. :P Można się spodziewać się Twojej recenzji tej książki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, z chęcią napiszę, bo książka bardzo mi się podobała ;) Też odwlekałam lekturę długo, długo... za długo!

      Usuń