16 lut 2016

,

Carlos Ruiz Zafón "Więzień nieba"


Akcja toczy się w dwudziestowiecznej Barcelonie. Głównym jej bohaterem jest znany z wcześniejszych tomów o Cmentarzu Zapomnianych Książek, dowcipny Fermín Romero de Torres, który właśnie przygotowuje się do ślubu. Niezmiennie towarzyszy mu przyjaciel, Daniel Sempere, będący już dorosłym mężczyzną, mężem pięknej Bei i ojcem Juliana.

Pewnego dnia do księgarni „Sempere i Synowie” przychodzi tajemniczy mężczyzna. W postaci liściku w książce „Hrabia Monte Christo” zostawia wiadomość dla Fermína. Informacja ta sprawia, że do drzwi bohatera puka przeszłość, o której wolałby zapomnieć. 

Zafón, jak zawsze, zachwycił mnie i utwierdził w przekonaniu, że każda z jego książek to prawdziwy majstersztyk. Bardzo trudno było mi oderwać się od  fabuły „Więźnia nieba”, w związku z czym lektura zajęła mi zaledwie parę dni. Nie ma słów, którymi mogłabym opisać geniusz Zafóna w stopniowaniu napięcia aż do ostatnich stron. Każde zdanie chłonęłam z wypiekami na twarzy. 



0 komentarze:

Prześlij komentarz