2 mar 2018

10 ulubionych książek (cz.2)


Końcem września opisałam Wam 5 z 10 moich ulubionych książek. Dziś mamy już marzec! Dużo czasu zleciało, a ja pędzę do Was z następnymi pięcioma propozycjami na (ciągle) chłodne wieczory.
Przypomnę tylko. Do tej pory miałam przyjemność napisać o następujących książkach:

1. Antoine de Saint-Exupéry „Mały Książę”
2. Michaił Bułhakov „Mistrz i Małgorzata”
3. Aleksander Dumas (syn) „Dama Kameliowa”
4. Jostein Gaarder „Dziewczyna z pomarańczami”
5. Ignacy Karpowicz „Sońka”

(Zachęcam do przeczytania pierwszej części wpisu tutaj)

Dziś przybywam z następnymi ulubionymi powieściami.

Jedziemy!

6.  John Ronald Reuel Tolkien „Silmarillion”

Tolkienowska mitologia Śródziemia. Zachwycająco-Trudna: zachwycająca, ale trudna do czytania. Pamiętam, że miałam z nią problemy, ale gdy udało mi się już przyzwyczaić się do ciężkiego języka i w pełni skupić swoją uwagę na historii, świat ten pochłonął mnie całkowicie. Tolkien pisze o własnej wizji powstania Ardy (Ziemi) oraz stworzeń ją zamieszkujących. Zazwyczaj historia świata opowiadana jest z perspektywy krwawych walk i licznych ofiar, które oddały życie, żeby współczesność wyglądała tak, jak wygląda. Nie inaczej jest również w „Silmarillionie”. Jednak udało się tutaj Tolkienowi wpleść również dwie miłosne opowieści, których lektura dała mi bez wątpienia największą przyjemność. 

Cała recenzja „Silmarillionu” tutaj.

7. Mario Puzo „Ojciec Chrzestny”

Powieść, której chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. A to za sprawą genialnego filmu z Marlonem Brando w roli Don Vito Corleone. Co jednak najbardziej mi się w niej podobało? To, na co zazwyczaj zwracam uwagę: budowa psychologiczna postaci. Bohaterowie są po prostu prawdziwi, pełnokrwiści. Przyzwyczajamy się do nich, przeżywamy ich emocje, żałujemy ich, a czasem czujemy zimną satysfakcję, gdy coś wydarzy się dokładnie po naszej myśli. Bez wątpienia arcydzieło. I wcale mi w lekturze nie przeszkadzało to, że wcześniej widziałam już film. Mario Puzo ma takie pióro, że choćby nie wiadomo co się działo, to wyobraźnia leci dokładnie w tę stronę, w którą prowadzi ją autor.

8. Oscar Wilde „Portret Doriana Graya”

Następna książka z doskonałym zarysem psychologicznym postaci. Bo właśnie wnętrze człowieka jest tu najważniejsze. Czym jest moralność dla Doriana Graya? Kiedyś było zrozumiałym słowem, ale dziś już nie znaczy nic. Wszystko przez zgubny wpływ lorda Henry’ego Wottona, który rozmiłował młodego chłopaka w hedonistycznej pogoni za przyjemnościami. „Młody jest, niech się wyszaleje”? Dobrze, niech szaleje, ale tak, żeby jego dusza nie utraciła swego piękna.

Na podstawie książki powstał film, który również bardzo mi się podobał. A pełną recenzję powieści możecie przeczytać tutaj.

9. Carlos Ruiz Zafón „Cień wiatru”

Pierwszy tom cyklu „Cmentarz zapomnianych książek”. Pamiętam swoje pierwsze spotkanie z tą powieścią. I pamiętam, jak mocne uczucia we mnie wzbudzała. To było 10 lat temu. Chodziłam jeszcze wtedy do liceum. Nie mogłam się doczekać, aż po lekcjach wrócę do domu i wezmę do rąk „Cień wiatru”. Jest w tej książce coś, co nie pozwala o niej zapomnieć. Coś, co wsysa w sam środek. Doskonała historia, napisana w przystępny sposób. Mnóstwo ciekawych cytatów. Zalecam by podczas lektury mieć przy sobie naklejki indeksujące.

10. Éric-Emmanuel Schmitt „Oskar i pani Róża”

Ostatnia książka. 

Miniaturką rozpoczynałam swój cykl 10 ulubionych książek („Mały książę”) i miniaturką kończę. Choć, podobnie jak „Mały książę”, jest to książka o nad wyraz dojrzałym przesłaniu. 

„Oskar i pani Róża” kojarzy mi się przede wszystkim z ogromnym wzruszeniem. Jest to powieść poruszająca wszystkie najwrażliwsze struny serca człowieka. Niczego więcej nie jestem w stanie o niej napisać, bo żadne zdanie nie odda nawet w połowie uczucia, które żywię do tej książki.


To tyle ulubionych książek. Jestem przekonana, że większość z nich sami czytaliście, a jeśli nie, to na pewno je kojarzycie. Jakie macie odczucia odnośnie wymienionych przeze mnie powieści? Piszcie w komentarzach. Chętnie również poznam Wasze zestawienia ulubionych książek. Będę wdzięczna, jeśli podzielicie się ze mną swoimi preferencjami czytelniczymi czy to w komentarzach pod wpisem, czy na Waszych blogach. Dajcie znać!  

0 komentarze:

Prześlij komentarz