Przejdź do głównej zawartości

Czytam Polskie Serie 2018


W 2015 rozpoczęłam osobiste wyzwanie czytelnicze Czytam polskie serie. W ciągu dwóch lat przeczytałam dzięki niemu książki, po które pewnie bym nie sięgnęła i już wiem, że dużo bym straciła. Dlatego w tym roku znów stawiam sobie za cel poznanie Polskich Serii

Plan na rok 2018:

  • R.M.Wegner "Opowieści z meekhańskiego pogranicza
  • A.Ziemiański "Achaja" (podejście drugie - pierwsze okazało się klęską)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz wziąć udział w wyzwaniu i przeczytasz w tym roku chociaż jedną z Polskich Serii. Nie musi być to fantastyka, może być też np. "Trylogia" Sienkiewicza (sama może też kiedyś w końcu po nią sięgnę!). Możecie również po prostu przeczytać kilka książek jednego autora. Jak widać dowolność jest ogromna.

Oto kilka zasad wyzwania:


  • Wyzwanie trwa od 9 stycznia do 31 grudnia 2018
  • Nie ma żadnych "ilościowych" wytycznych, ani deklaracji, ale miło mi będzie, gdy podzielicie się ze mną informacją o seriach, które wybraliście. Inspirujmy się nawzajem!
  • Jeżeli żadna z polskich serii nie jest w Waszym guście lub wszystkie macie już przeczytane, wystarczy że pochylicie się nad kilkoma książkami wybranego polskiego autora.
  • Dla blogerów i użytkowników mediów społecznościowych: jedyne o co proszę, to zamieszczenie podlinkowanego bannera u siebie na blogu oraz oznaczenie wpisów i zdjęć hashtagiem #czytampolskieserie lub #CPS2018  - dajcie znać, że podejmujecie wyzwanie! :)
  • Z wyzwania można w dowolnym momencie zrezygnować.

Do Wyzwania można się zapisywać w komentarzach poniżej :)




⇐⇐⇐ Zapraszam do pobrania bannera informującego o Wyzwaniu.



Życzę powodzenia w realizacji zarówno tego wyzwania, jak i wszystkich wyzwań czytelniczych, których w tym roku się podejmiecie.

Do miłego!❤

Komentarze

  1. Myślałem, że to nie dla mnie - bo w sumie jakie polskie serie miałbym czytać... ale potem przyszły mi dwie do głowy, więc wezmę udział.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się cieszę! Super! Życzę powodzenia i dawaj znać, jak Ci będzie szło :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tag książkowy

Bardzo lubię Tagi Książkowe. Lubię czytać o Waszych nawykach czytelniczych i preferencjach. Jakiś czas temu dostałam nominację do tagu od Kasi z bloga Biały Notes . Bardzo dziękuję za to wyróżnienie i, żeby już nie przedłużać, zabieram się do pisania odpowiedzi na pytania.   Po książki jakiego gatunku sięgasz najczęściej? Moją miłością od zawsze jest fantastyka. Poszerzam swoje horyzonty czytając również biografie, literaturę faktu, thrillery czy kryminały. Nawet obyczajówka czasem się trafi. Jednak to fantastyka zajmuje największą część mojego serca i moich półek. Wolisz literaturę polską czy zagraniczną? W swoim ulubionym gatunku czytelniczym stawiam raczej na polskich autorów. W Polsce mamy bardzo dobrze rozwiniętą fantastykę i naprawdę jest z czego czerpać radość czytania. Ale nie jestem zwolenniczką myślenia pt. "Dobre, bo polskie. Patrząc jednak na moje podsumowanie czytelnicze ostatnich miesięcy, na prowadzenie - zarówno pod względem ilości przeczytanych przeze mnie k

Andrzej Sapkowski "Pani jeziora"

„Ten, kto raz nie złamie w sobie tchórzostwa, będzie umierał ze strachu do końca swoich dni.”   Ciri w magiczny sposób trafia do legendarnego Króla Olch*. Otrzymuje tam propozycję „nie do odrzucenia”, jednak nie chce się na nią zgodzić. Yennefer jest przetrzymywana i torturowana przez Vilgefortza. Ma użyć swojej magicznej mocy, by namierzyć Ciri, którą Vilgefortz za wszelką cenę chce wykorzystać, jako środek do swoich haniebnych celów. Geralt wraz ze swoją kompanią w dalszym ciągu szuka zaginionej dziewczyny. Swoje poszukiwania postanawia rozpocząć też dawno nie widziany Jarre. Powodowany miłością ucieka ze świątyni bogini Melitele i zaciąga się do wojska by odnaleźć ukochaną.  Oprócz głównych bohaterów, Sapkowski wprowadza również nowe postacie poboczne. Moim ulubionym wątkiem było spotkanie Pani Jeziora imieniem Nimue ze śniączką Condwiramurs, która na podstawie oglądanych obrazów śniła prawdziwą historię Lwiątka z Cintry.  Jak już wspominałam w recenzji pierwszego tomu opo

Magazyn „Presto” (nr 36, lato 2022)

Zawsze interesowałam się szeroko pojętą kulturą. Ta pasja zdeterminowała moje życiowe wybory i przyczyniła się do tego, że stałam się zawodowym muzykiem. Z wielką ciekawością czytam więc magazyny kulturalne, szukając w nich inspiracji oraz – nierzadko – drogi do zrozumienia samej siebie. Dziś napiszę Wam kilka słów na temat 36. numeru magazynu „Presto”, którego tematem przewodnim jest NUDA. Od „nudy” właśnie chcę zacząć. Kwestia ta została poruszona bardzo wielowymiarowo: od strony artystycznej, filozoficznej oraz – co urzekło mnie najbardziej – psychologicznej. Sama należę do ludzi, którzy „nigdy się nie nudzą”. Zawalam się obowiązkami, przebodźcowuję na wszelkie możliwe sposoby, podczas gdy moja praca daje mi przecież czasem przestrzeń do uwolnienia ciała i myśli, pozwolenia sobie na „nudę”. Po przeczytaniu rozważań na temat nudy postanowiłam sobie na nią pozwalać, bo uświadomiłam sobie, że naprawdę czasem warto się zatrzymać. Poczułam się zaopiekowana, a wszelkie myśli przyrównujące